sobota, 9 kwietnia 2011

Ogniki w mitologii słowiańskiej:

"Ogniki (zwane także świecnikami, świczkami, błędnymi ognikami bądź świetlikami bagiennymi) - w mitologii słowiańskiej były to małe demony, które rozpalały migoczące światełka koloru żółtego bądź niebieskiego, najczęściej pojawiające się nocą ponad bagnami i moczarami, rzadziej na polach. Migotaniem swoich światełek mamiły one ludzi przechodzących przez takie właśnie tereny, tak, że gubili oni drogę i mogli błąkać się w jej poszukiwaniu przez całą noc - mogły go nawet uśmiercić. Jednakże zdarzało się również, że ogniki litowały się nad zagubionym człowiekiem i wskazywały mu właściwy kierunek."




A teraz legenda, w której występują bł. ogniki. Zwróćcie uwagę na ostatni akapit:

"Przy zbiegu ulic Szkolnej i Grobli w dzielnicy Błeszno znajdują się mokradła, na których w latach 90. XX wieku odkryto murowane ślady zamku gotyckiego. Do dzisiaj można zauważyć drobne pozostałości fosy i wałów, choć teren jest mocno zarośnięty i dość trudno dostępny. Bardzo skąpe informacje o zamku pojawiają się jedynie w dokumentach z XIV wieku. Nie wiadomo, jakie były jego późniejsze losy. Mieszkańcy Błeszna mają własną teorię na temat tajemniczego zniknięcia zamku.
   
Zdjęcia wykonane przez R. Kuliga i D. Ostrowskiego

Dawno temu, kiedy Polską rządzili jeszcze królowie, Błeszno było wioską, oddaloną o 2 km od Częstochowy. Tamtejszym zamkiem władał bogaty i dumny rycerz, który utrzymywał oddział własnego wojska. Oddział był bardzo dobrze wyszkolony i często wspierał zbrojnie samego króla. W zamku znajdowała się też duża kaplica, do której ów pan często zachodził i zatapiał się w modlitwie, bowiem był bardzo pobożny.
   
Zdjęcia wykonane przez Z. Bereszyńskiego

Pewnego razu jednak między władcą a rycerzem doszło do sporu. Nikt nie pamięta, o co poszło, ale konflikt był na tyle poważny, że rycerz podniósł bunt przeciw królowi. Wysłane przez monarchę dla stłumienia buntu wojska zostały pokonane przez prywatne oddziały pana na Błesznie. Wówczas ten, upojony zwycięstwem, zuchwale wykrzyknął, że jest równy Bogu.
 

W tym momencie rozwarła się ziemia i pochłonęła zamek wraz z jego mieszkańcami. W chwilę później miejsce to zostało zalane przez wodę. Powstało bagno, na którym czasem ciemną nocą można zobaczyć ogniki. Są to dusze rycerza-bluźniercy i jego sług."

Cóż, bardzo mozliwe, że rzeczywiście wystepują tam błędne ogniki.

1 komentarz:

  1. Notka bezczelnie przekopiowana stąd: http://niewidzialne-widzialnym.bloog.pl/id,4921065,title,puk-bledne-ogniki-komentarze,index.html - zapewne tak, jak wiele innych. Wstydź się!

    OdpowiedzUsuń